Złożony okres: wszystkie liczby kryzysu
Mini-kryzys wyjaśniony liczbami. Statystyki z ostatniego półtora miesiąca pokazują Sienę w trudnym momencie, niezdolną do odwrócenia niekorzystnej tendencji, która zahamowała bardzo dobry początek sezonu. Ostatnie zwycięstwo Bianconeri datuje się na 19 października, z wyjazdowego meczu w Sansepolcro: to wymowna statystyka, która w pełni tłumaczy niezadowolenie panujące wokół zespołu. Od tamtej pory dorobek punktowy jest bardzo skromny: zaledwie 3 punkty w ostatnich 7 spotkaniach, zdobyte dzięki trzem remisom, przy formie, która stopniowo wyraźnie gasła.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Niepokoi nie tylko ofensywna nieskuteczność, ale także kruchość defensywy, która jeszcze dwa miesiące temu była największym atutem Bianconeri. Siena straciła bowiem 9 bramek w ostatnich 5 meczach: to liczba, która kłóci się z obrazem solidnej drużyny, jaką Robur była jeszcze niedawno. Równocześnie formacja ofensywna przeżywa wyraźny zastój: w 3 z ostatnich 4 spotkań zespół nie zdobył ani jednej bramki, co doskonale obrazuje kryzys strzelecki. Jeszcze bardziej wymowny jest inny fakt: ostatni gol z gry padł 9 listopada: jego autorem był Matteo Menghi w przegranym meczu z Foligno. Od tego momentu Siena trafiała do siatki wyłącznie po stałych fragmentach gry (rzut karny wykorzystany przez Mirco Lipariego w meczu z Grosseto) albo nie trafiała wcale, co jest wyraźnym sygnałem problemów w budowaniu akcji i finalizacji.
Potrzebny jest wyraźny zwrot, by jak najlepiej zamknąć rok 2025 i wrócić na ścieżkę, która jeszcze kilka tygodni temu pozwalała mówić o Robur w bardzo pozytywnych kategoriach.