Voria jak Monguzzi, ta sama miłość do Robur

Rozmiar tekstu: A A A

Na następcę trenera Tommaso Bellazziniego wybrano Gilla Vorię, byłego piłkarza, który spędził w koszulce Bianconeri pięć sezonów. 129 występów, 7 bramek, 1 awans do Serie B, 1 Supercoppa Serie C, 2 utrzymania w Serie B, te liczby w zupełności wystarczą, by nawet ci nieliczni, którzy go nie znają, zrozumieli wartość i przywiązanie Gilla do czarno-białych kolorów. To najlepszy możliwy wybór, zwłaszcza jeśli klub będzie go wspierał i stał za nim murem.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Gill po raz kolejny "wystawił twarz", tak jak robił to przez całą swoją karierę, szczególnie w Robur, swojej drugiej rodzinie. Zasługuje na szacunek i wsparcie wszystkich, ponieważ zadanie, które przed nim stoi, nie należy do łatwych, wręcz przeciwnie. Ma jednak szerokie barki, odpowiednie umiejętności i charyzmę niezbędną, by poprowadzić drużynę w tym trudnym i chaotycznym momencie.

Przeglądając długą i chwalebną historię Sieny, można dostrzec pewną analogię między Gillem Vorią a Antonio Monguzzim. Ten ostatni, po 338 meczach w koszulce Bianconeri, w sezonie 1972/73 rozpoczął karierę trenerską w zespołach młodzieżowych. Wielu zawodników dorastało pod jego skrzydłami, a gdy pojawiała się potrzeba wsparcia pierwszej drużyny, nigdy się od tego nie uchylał. Aż trzykrotnie w sezonach 1973/74, 1974/75 i 1977/78 był powoływany, by zastąpić zwolnionego pierwszego trenera. Robił to z pasją i przekonaniem, osiągając także dobre wyniki.

Także Gill Voria, podobnie jak Antonio Monguzzi, ma już trzecie doświadczenie w tej roli: pierwsze w sezonie 2020/21 w duecie z Stefano Argillim, drugie w poprzednich rozgrywkach i trzecie w obecnym sezonie. Najwyraźniej, gdy ktoś naprawdę kocha Sienę i szanuje jej wartości, nie zdradza.

Powodzenia, Gill.

iconautor: Anusz

icon 29.01.2026

icon12:35

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: gazzettadisiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy