Siena zdała egzamin derbowy z Grosseto
Jeśli derby z Grosseto miały być sprawdzianem, Siena zdała go śpiewająco. Drużyna Vorii zaprezentowała występ pełen siły i serca, przygotowany pod rywala, który kilka godzin później świętował zdobycie mistrzostwa. Mogli wygrać Bianconeri, wielokrotnie zatrzymywani przez chorągiewkę sędziego liniowego, mogli wygrać Biancorossi, groźni dzięki przebłyskom jakości (gol wyrównujący autorstwa Ampolliniego był prawdziwym majstersztykiem). Ostatecznie remis zadowolił wszystkich, także najbardziej wymagających kibiców.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Wszyscy zgodzili się również, że było to starcie na poziomie wyższej ligi, zarówno na boisku, jak i na trybunach. Jeśli Somma i jego koledzy w ciągu 90 minut i doliczonego czasu gry zniwelowali różnicę w tabeli (16 punktów), to stadion Artemio Franchi, mimo zamkniętego sektora gości, także zrobił swoje, oferując "występ" pełen głosu i serca. Widok starego Rastrello w tak entuzjastycznej odsłonie to niezwykły rezultat, który można dopisać do dziewięciu kolejnych meczów bez porażki Sieny od momentu objęcia zespołu przez Vorię (siedem zwycięstw oraz dwa remisy z Prato i Grosseto).
Po końcowym gwizdku pojawiła się też nuta żalu za punktami straconymi w pierwszej rundzie przez drużynę, która udowodniła, że nie ustępuje niczym liderowi, dysponującemu milionowym budżetem i bardzo szeroką kadrą. Ale gdybanie niczego nie zmienia, Robur wciąż jest w grze. Po powrocie na boisko po przerwie wielkanocnej (wznowienie we wtorek) Somma i spółka, z celem zajścia jak najdalej, powalczą o to w wyjazdowym meczu z Seravezza Pozzi. Porażka drużyny prowadzonej przez Masitto w meczu z Prato, która dała Grosseto awans do Serie C, pozwoliła Sienie zbliżyć się na trzy punkty do drugiego miejsca. Trzeba jednak uważać, Prato jest już tylko punkt za nimi. Taką stawkę ma spotkanie na stadionie Buon Riposo. Tymczasem walka o play-offy skomplikowała się dla Terranuova Traiana, która wczoraj bezbramkowo zremisowała z Trestiną.