Raport pomeczowy Siena - San Donato

Druga z rzędu porażka Siena F.C. Po przegranej z Foligno podopieczni trenera Bellazziniego uległa także San Donato Tavarnelle. Bianconeri praktycznie ani przez moment nie byli w meczu. Rzadko potrafili stworzyć zagrożenie i wykazali niespotykaną dotąd słabość w obronie, tracąc dwa gole.

San Donato Tavarnelle rozpoczął zdecydowanie lepiej i w 15. minucie objął prowadzenie. Pecchia odzyskał piłkę w środku pola, zszedł z nią do środka i uderzył potężnie, nie dając Di Vincenzo żadnych szans. Robur próbował zareagować, lecz w 25. minucie ponownie groźniejsi byli goście. Somma źle zagrał do tyłu, ale zdołał naprawić swój błąd i wybił piłkę na rzut rożny, uprzedzając nadbiegającego napastnika. W 35. minucie Siena F.C. w końcu pojawiła się pod polem karnym rywali. Ciofi zagrał w pole karne do Noccioliego, który został uprzedzony w momencie, gdy miał oddać strzał, lecz piłka trafiła do Zanoniego, a jego uderzenie minęło bramkę. W końcówce pierwszej połowy San Donato Tavarnelle znów nacisnął i w 43. minucie miał okazję na podwyższenie wyniku. Vlahovic stracił piłkę, ale Rotondo niedokładnie zagrał do Doratiotto i Conti uratował sytuację.

Pierwszą okazję po przerwie miała Robur w 55. minucie. Vari minął rywala i zagrał do Nardiego, który dośrodkował w pole karne, lecz żaden z partnerów nie był gotów na wykończenie. W 60. minucie odpowiedział San Donato Tavarnelle. Conti stracił bardzo groźną piłkę i Doratiotto pobiegł sam na bramkę, ale Somma świetnie interweniował, wybijając na rzut rożny. Bellazzini wprowadził na boisko Lipariego, a Siena F.C. ruszyła do przodu w poszukiwaniu wyrównania. Jednak minutę później, w 62. minucie, została w dziesiątkę. Di Vincenzo wyszedł aż pod linię środkową, źle przyjął piłkę i próbując ratować sytuację, sfaulował Rotondo. Arbiter nie miał wątpliwości: bezpośrednia czerwona kartka i Bianconeri zaczęli grać w osłabieniu. Mimo jednego zawodnika mniej drużyna Bellazziniego nadal naciskała i wywalczyła trzy rzuty rożne, ale wciąż nie potrafiła stworzyć zagrożenia. Dopiero w 88. minucie Menghi minimalnie nie sięgnął dobrego podania Nardiego. W doliczonym czasie gry San Donato zdobył drugiego gola. Cecchi, mając przed sobą tylko Palazziego i nie zmarnował sytuacji.

SIENA F.C. 0:2 SAN DONATO TAVARNELLE - 12. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E

SIENA F.C. (3-2-2-3): Di Vincenzo; Conti, Somma, Zanoni; Vlahovic (75′ Masini), Rossi (75′ Loconte); Nardi, Noccioli (61′ Lipari); Ciofi, Menghi, Vari (64′ Palazzi).

ŁAWKA REZERWOWYCH: Barbera, Lucas, Cavallari, Bellavigna, Tosini.

TRENER: Bellazzini.

SAN DONATO TAVARNELLE (4-3-3): Tampucci; Morelli, Alfani, Cecchi, Pecchia (70′ Croce); Sardilli (81′ Leonardi), Falconi (77′ Cellai), Torrini; Nardella, Rotondo (63′ Ciravegna), Doratiotto.

ŁAWKA REZERWOWYCH: Gambassi, Calonaci, Morina, Palazzesi, Puppato.

TRENER: Bonuccelli.

ARBITER: Kurti.

ASYSTENCI: Conicella, Pallone.

ŻÓŁTE KARTKI: Torrini (SDT), Morelli (SDT), Leonardi (SDT), Lipari (SI).

CZERWONA KARTKA: 63′ Di Vincenzo (SI).

BRAMKI: 15′ Pecchia (0:1), 92′ Cechi (0:2).